Music

czwartek, 30 maja 2013

Imagin Liam cz.2

Obudziłam się w jasnym pomieszczeniu. Białe ściany drażniły moje oczy po długiej ciemności. Okropnie bolał mnie brzuch. Dopiero kiedy przestało mnie razić zobaczyłam, że nie jestem w pokoju sama. Zobaczyłam chłopaka. Była to ta sama postać co się do mnie zbliżała w kapturze. Chłopak wyglądał na jakieś 20 lat. Miał krótkie włoski. Muszę powiedzieć. BYŁ NIEZIEMSKO PRZYSTOJNY.  Zauważył że się obudziłam.
- Hej... jestem Liam. To ja zadzwoniłem po karetkę.
- Hej... [T.I]. Dziękuję.
- Nie ma za co. Chodziło o twoje życie. - Niemrawo się uśmiechnęłam. Chciałam wstać, ale jakieś kabelki i Liam mnie powstrzymały.
- Lepiej nie. Spałaś cały tydzień.
- Ile?! O nie... ojciec mnie zabije...
- Właściwie... To nie wiem kto cię postrzelił,ale prawie cie zabił. Gdyby karetka przyjechała 5 minut później było by po tobie.
- o bosh... Teraz to ja powinnam go zabić. - wydukałam
- A jeśli można wiedzieć... kto cię postrzelił?
- em.... Tata...
- Jak to? Co się stało?
- Moja mama... umarła... od tamtej pory ojciec pije i nie pracuje. Wszystkie pieniądze oddał na piwo... i broń. Od 16 roku życia sama zarabiam na jedzenie... i piwo dla Ojca... Tego dnia... co mnie znalazłeś miałam iść po piwo. No i poszłam. Wróciłam po 10 minutach. A Tata się wściekł, że mnie nie było 7 minut za długo. no i mnie postrzelił. Wiedział że mam problemy z brzuchem - w tym momencie się rozpłakałam. Liam podszedł do łóżka i mnie mooocno przytulił. Nie wiem czemu, ale czułam się przy nim bezpieczna. Chłopak zaczął mnie pocieszać.
* Tydzień później*
Liam przychodził do mnie codziennie, a ja się zakochałam. Dziś  miałam zostać wypisana. Tylko nie miałam gdzie iść. Przecież nie wrócę do ojca... 
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie Liam.
- Heej!  Dzisiaj cię wypisują.
-Hej. Wiem...
- Nie cieszysz się?
- Ciesze... ciesze, tylko... Nie za bardzo mam gdzie iść.
- Aaaa... rozumiem... to pójdziesz do mnie i chłopaków.
- Mogeee?
- No pewnie!
- Dziękuję...
- Nie ma za co. A właśnie... mam sprawę...
- Słucham?
- Czy? Zostaniesz moją dziewczyną?
- O bożee.... Liam... Ja... TAK.
- Kocham cię!!!
- Och... JA cb  też!

* 2 lata później*
Od dawna nie widziałam się z ojcem. Nawet nie wracałam po ciuchy. Dobrze mi z tym. Liam mi kupił trochę nowych ciuchów. Mieszkam teraz z nim i resztą zespołu. Trochę nam ciężko przez paparazzi, ale za 2 tygodnie i tak bierzemy ślub. Ja jestem w 8 miesiącu ciąży. Nie długo rodzę. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi. Mam tylko nadzieję że już NIGDY nie spotkam ojca i zostanie tak aż do mojej śmierci...

-----------------------------------------------------
No i to koniec mojego imagina. Mam nadzieję że się podoba.
~ Lola <333

1 komentarz: